|
Artykuły
Stanowisko KRRiT z 11 marca 2008 r. w sprawie zapowiedzi
ograniczenia i likwidacji abonamentu radiowo-telewizyjnego
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, podzielając opinię wielu
środowisk twórczych, wyraża stanowczą dezaprobatę wobec planów
radykalnej zmiany zasad funkcjonowania i finansowania mediów
publicznych.
Zdecydowany sprzeciw budzą nieodpowiedzialne działania, których
skutek będzie zupełnie inny od oficjalnych deklaracji politycznych.
Taktykę tę zastosowano w najnowszej poselskiej inicjatywie
ustawodawczej dotyczącej opłat abonamentowych. Propozycje
te nieprzypadkowo zbiegają się z od dawna głoszonymi deklaracjami
PO, że abonament należy zlikwidować, gdyż i tak społeczeństwo
nie wnosi tych opłat. KRRiT przypomina, że wnoszenie opłat
abonamentowych to obowiązek prawny, którego powszechny charakter
został potwierdzony w wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Tymczasem
zamiast inicjatyw zmierzających do uszczelnienia systemu poboru
abonamentu, proponuje się rozwiązania osłabiające media publiczne
i eliminujące proces przywracania ich społeczeństwu. Osłabienie
mediów publicznych może w przyszłości ułatwiać ich sprywatyzowanie.
Nie można przy tym pominąć faktu, że takie działania skierowane
są przeciwko mediom, będącym wspólną wartością narodową i
czynnikiem kulturotwórczym. KRRiT uważa, że wypowiedzi członków
rządu oraz proponowane inicjatywy ustawodawcze zmierzają do
osłabienia roli mediów publicznych i wzmocnienia mediów komercyjnych.
Kto poniesie odpowiedzialność za wielomilionowe już straty
z tytułu spadku kwot pochodzących z abonamentu dla mediów
publicznych? Czy w tegorocznym budżecie państwa są pieniądze
na rekompensatę strat, które już nastąpiły i tych, które nastąpią
po wprowadzeniu zapowiadanej przez PO nowelizacji ustawy o
opłatach abonamentowych? KRRiT czuje się zobowiązana poddać
pod rozwagę opinii publicznej następujące fakty. Tylko w styczniu
i lutym tego roku, na skutek nieodpowiedzialnych zapowiedzi
członków rządu nastąpił rzeczywisty spadek wpływów abonamentowych
o 20% (52 mln zł) w stosunku do tego samego okresu w roku
ubiegłym. Tym samym znacząco obniżono możliwości wypełniania
zadań misyjnych przez media publiczne. Zapowiadane dalsze
zwolnienia z obowiązku wnoszenia opłat abonamentowych, przyniosą
kolejne spadki wpływów na rzecz publicznego radia i telewizji.
Na podstawie ogólnodostępnych danych i przeprowadzonej symulacji
KRRiT oszacowała, że zapowiadane ustawowe zmiany zwolnień
przyniosą od 274 do 482 mln zł ubytku rocznie tj od 31% do
55% dotychczasowego abonamentu. Zdaniem KRRiT nie wolno podejmować
decyzji o zwolnieniach bez równoczesnego zapewnienia ustawowej
rekompensaty przeznaczonej dla mediów publicznych z budżetu
państwa. Wskutek działań Klubu Parlamentarnego PO szczególnie
zagrożone jest bowiem dalsze istnienie Regionalnych Rozgłośni
Polskiego Radia i Oddziałów Terenowych Telewizji Polskiej
S.A. KRRiT wyraża także sprzeciw wobec propozycji systemu
rekompensat celowych, dokonywanych przez ministerstwa, jako
uzależniającego media publiczne bezpośrednio od rządu. KRRiT
przypomina, że system skutecznie egzekwowanych opłat abonamentowych
istnieje w niemal wszystkich krajach Europy, a istnienie publicznych
stacji telewizyjnych i rozgłośni radiowych jest traktowane
przez ogromną większość państw jako dobro narodowe podlegające
szczególnej ochronie. Należy podkreślić, że opłaty abonamentowe
są tą formą finansowania mediów, która wiąże społeczeństwo
bezpośrednio z polskim radiem i telewizją, bez ingerencji
polityków. KRRiT apeluje o odpowiedzialną dyskusję z udziałem
ekspertów i wypracowanie całościowej koncepcji ustroju mediów
publicznych oraz uszczelnienia poboru abonamentu.
Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji
Witold Kołodziejski
|
|
Platforma Obywatelska przymierza się do nowelizacji ustawy
o radiofonii i telewizji z myślą o własnych korzyściach, kamuflując
to rytualnym powtarzaniem hasła "odpolitycznienia".
Gdyby jednak jej ambicje ograniczały się do wymiany składu
osobowego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz władz
TVP i spółek radiofonii publicznej, bicie na trwogę można
by uznać za przesadę. Ale sprawy wyglądają znacznie gorzej.
czytaj więcej
Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, kto w koalicji rządzącej
ma ten zbrodniczy pomysł zamordowania Polskiego Radia. Bo
co będzie z telewizją, to ja nie wiem. Jedne projekty mówią
o ograniczeniu abonamentu, inne o całkowitej likwidacji. A
potem czytam w jednej z gazet, że telewizję w ogóle trzeba
sprywatyzować. Więc ja mówię: wraca Rywin.
czytaj więcej
Szanowny Panie Premierze,
z największym niepokojem przyglądamy się prowadzonym przez
rząd działaniom wobec publicznej radiofonii i telewizji. Są
instytucje, które niełatwo zreformować, ale bardzo łatwo zniszczyć.
Publiczne radio i telewizja należą do tej kategorii. Wieloletnie
upolitycznianie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i smutny
spektakl karuzeli niekompetencji obserwowany od lat, a ostatnio
za rządów PiS, nie stanowią dostatecznego powodu, by naruszać
instytucjonalny dorobek wielu pokoleń ludzi kultury.
czytaj więcej
"Trzeba walić prawdę,
choćby nawet bolało" krzyczy tytuł wywiadu z Edwardem
Miszczakiem w "Gazecie Wyborczej" z 13 marca br.
Problem w tym, że w swoich odpowiedziach dyrektor programowy
TVN ma, mówiąc oględnie, kłopoty z faktami. Ponieważ pan dyrektor
Miszczak w swoich frywolnych wypowiedziach zaczepia TVP i
jej prezesa, pozwalam sobie na polemikę.
czytaj więcej |
|